Kaśkę spotkałam przypadkowo w pociągu podmiejskim. W pierwszej chwili jej nie poznałam. Minęło tyle lat odkąd widziałyśmy się po raz ostatni. Kiedyś mówiono o nas „papużki-nierozłączki”. Rozdzieliły nas studia – ona wybrała prawo, ja psychologię, której zresztą nie skończyłam.
Siedziała w kącie przytulona do szyby, miała przymknięte oczy. Podeszłam bliżej.
· Kaśka? – spytałam. Otworzyła oczy.
· Gośka to ty? Tyle lat się nie widziałyśmy Co u ciebie słychać?
· Nic ciekawego. To samo co zawsze mąż, syn. A u ciebie?
Spojrzała w okno.
· Och! Muszę już wysiadać, ale koniecznie musimy się spotkać.
· Dobrze tylko kiedy?
· W najbliższą sobotę, u mnie. Masz tu moją wizytówkę.
Wcisnęła mi do ręki prostokątny kartonik i już jej nie było. Szlam na spotkanie z ogromną tremą. Ja, mężatka od 8 lat, ona pani adwokat. Byłyśmy równolatkami, a jednak ja wyglądałam przy niej na przynajmniej 5 lat starsza. Zapukałam do drzwi. Otworzyła mi Kaśka, jak zwykle elegancko ubrana.
Read more »
Urodziny kolegi to jedna z najbardziej erotycznych przygód, które mi sie przydarzyly. Daniel byl gospodarzem tego przyjecia. Ma naprawde ogromny dom: trzy pietra i super salon. Bylo cale mnóstwo ludzi i Lusia – super laska. Jej tata pochodzi z Chin wiec miala w sobie to niesamowite piekno Azjatki. Tanczylem z nia nie raz – koledzy nawet mysleli, ze moze sie z tego rozwinie jakis dluzszy zwiazek. Ale od poczatku. Joasia i Daniel sa rodzenstwem. Aska to niezla laska. Szczuplutka, blond wlosy i sliczny, jedrny tyleczek, który az sie chce scisnac… jest starsza o dwa lata ode mnie. Zawsze uwazalem ja za naprawde goraca laska, wiec nie dziwnego ze za kazdym razem rozgladalem sie za nia w nadziei, ze moze sie zjawi. Wkrótce jednak zainteresowalem sie Lusia i momentalnie przestalem myslec o Asce. Wkrótce dosc mocno sie nastukalem i Lusia tez nie grzeszyla trzezwoscia. Zaczela delikatnie calowac mnie po karku, wiec zachecony jej gra wsunalem dlonie pod jej mini i zatrzymalem sie na jej jedrnych posladkach. Wyszeptala bym poszedl za nia i oczywiscie nie moglem sie oprzec takiej pokusie. Szedlem za nia wlepiajac wzrok w jej kolyszace sie biodra. Kiedy weszlismy do pokoju zamknela za nami drzwi i rzucila mnie na lózko. Powoli zaczela rozpinac spódniczke, a potem bluzke.
Read more »