Kaśkę spotkałam przypadkowo w pociągu podmiejskim. W pierwszej chwili jej nie poznałam. Minęło tyle lat odkąd widziałyśmy się po raz ostatni. Kiedyś mówiono o nas „papużki-nierozłączki”. Rozdzieliły nas studia – ona wybrała prawo, ja psychologię, której zresztą nie skończyłam.
Siedziała w kącie przytulona do szyby, miała przymknięte oczy. Podeszłam bliżej.
Kaśka? – spytałam. Otworzyła oczy.
Gośka to ty? Tyle lat się nie widziałyśmy Co u ciebie słychać?
Nic ciekawego. To samo co zawsze mąż, syn. A u ciebie?
Spojrzała w okno.
Och! Muszę już wysiadać, ale koniecznie musimy się spotkać.
Dobrze tylko kiedy?
W najbliższą sobotę, u mnie. Masz tu moją wizytówkę.
Wcisnęła mi do ręki prostokątny kartonik i już jej nie było. Szlam na spotkanie z ogromną tremą. Ja, mężatka od 8 lat, ona pani adwokat. Byłyśmy równolatkami, a jednak ja wyglądałam przy niej na przynajmniej 5 lat starsza. Zapukałam do drzwi. Otworzyła mi Kaśka, jak zwykle elegancko ubrana.
czytaj dalej »
Jedziemy samochodem na wycieczkę do lasu. Jesteśmy jeszcze w mieście podciągam spódnice i pokazuje ci uda, głaszcze je po wewnętrznej stronie zerkasz nieznacznie. Podciągam spódnice jeszcze wyżej i pokazuje ci ze jestem bez majtek mam gładko ogolona cipkę. Głaszcze ja delikatnie z wierzchu nie wkładam jeszcze palców tylko delikatnie ja głaszcze pokazując ci jak jest gładka. Wkładam puszki rozchylam wargi i łapie łechtaczkę w dwa palce i ściskam mocno ty ciągle spoglądasz na mnie ciężko ci prowadzić auto. Jęczę cicho i masturbuje się mam rozłożone lekko nogi, biorę palce w usta i ślinie je a potem szybko wkładam do cipki wyciągam je mokre od silny i śluzu daje ci do oblizania dotykam twojego krocza jesteś już podniecony masz twardego kutasa ale ja nic nie zrobię. Z torebki wyjmuje wibrator i przyciskam go do łechtaczki delikatnie poruszam tak żeby masował perełkę która już nabrzmiała i jest odsłonięta. Wargi są grube i zaczerwienione jestem już bardzo mokra wsuwam wibrator do pizdeczki i masuje jej wejście zagłębiam tylko sama główkę. Jesteśmy już za miastem ja coraz mocniej się rżnę wibratorem aż pupa mi się unosi jęczę głośno och jak mi dobrze widzę że ty już nie możesz skupić się na prowadzeniu samochodu. Przestaje się masturbować i pochylam się do ciebie. Rozpinam rozporek i wyjmuje twojego pięknego penisa jest twardy i gorący skórka się sama zsunęła.
czytaj dalej »
To był kolejny zwykły dzień, nawet nie przypuszczałem co się stanie. Wstałem rano, zjadłem śniadanie i jak zwykle poszedłem do szkoły. Pomiędzy godziną dwunastą i trzynastą nie miałem żadnych zajęć. Miałem małe problemy z nogą i udało mi się uzyskać zwolnienie z WF, dzięki czemu mogłem sobie odpocząć. Nauczycielce od WF-u powiedziałem że pójdę do sali komputerowej posiedzieć trochę na sieci. Jednak w międzyczasie zdecydowałem się na mój cotygodniowy rytuał. Otóż w tym czasie, gdy wszyscy byli na lekcji, wychodziłem na korytarz, i powoli przemykałem się do damskiej ubikacji. Siadałem na sedesie i onanizowałem się, obserwując zdjęcia panienek z jakichś porno magazynów. Była to dla mnie bardzo ekscytująca zabawa, i to ni ze względu na samą możliwość onanizowania się ale na ryzyko jakie było z tym związane. Gdybym został przyłapany przez jakąś nauczycielkę na waleniu konia w ubikacji miałbym nieźle przechlapane. Uwielbiałem tę zabawę i robiłem to co tydzień. Kilka razy zdarzyło się że miałem towarzystwo. Na szczęście żadna z kobiet które weszły do ubikacji, nie znalazły mnie. Dzisiaj sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie.
Jak zwykle było dziesięć po trzynastej. Wyszedłem z sali komputerowej i z magazynem pod koszulą wszedłem do ubikacji.
czytaj dalej »
Z dyskoteki wracałem około czwartej rano. Nagle przechodząc koło jednego z ciemnych przejść między budynkami usłyszałem jakieś dziwne jęki i szepty. Zatrzymałem się i cichutko poszedłem zobaczyć co się tam dzieje. Oczom moim ukazał się niesamowity widok: trzy piękne dziewczyny pieściły się nawzajem. Wszystkie miały około 1,75 m. Jedna była blondynką, druga ruda, trzecia brunetka. Mówiły coś o tym, że dzisiejszej nocy nie miały żadnego chłopaka a napięcie trzeba jakoś rozładować. Nagle mnie zauważyły, lecz ku mojemu zdziwieniu zaraz znowu zaczęły się pieścić. Szybko jednak doprowadziły się do orgazmu i podeszły do mnie. Zaproponowały mi abym poszedł z nimi do nich na stancję, którą razem wynajmują; zgodziłem się bez wahania.
czytaj dalej »
Chciałem się podzielić z wami moimi doświadczeniami. W tej dziedzinie jestem myślę wyrafinowanym specjalistą. Aby osiągnąć maksymalną rozkosz z masturbacji musicie ją wykonywać totalnie. Doznacie wtedy niezapomnianych przeżyć. Musicie odrzucić wszelkie bariery i zahamowania. Jak ja to robię: 1.używam odpowiedniego sprzętu: klasyczny mały wibrator dla kobiet który doskonale spisuje się przy pieszczeniu kutasa, sztuczna pochwa, tubka do pieszczenia odbytu, klamerki na sutki, 2.materiały do pobudzenia: ostre porno w postaci filmów video, czasopism, zdjęcia i filmy na komputerze. Sesję onanistyczną planuje na ok. 3-4 godziny. Przedtem dokładnie golę genitalia (wtedy można osiągnąć prawdziwą rozkosz – szczególnie jaja są bardzo wrażliwe). Następnie rozbieram się do naga, zaczynam od pieszczot ręką kutasa, drugą ręką gdy mam wolną pieszczę jaja. Do zwilżania stosuję oliwkę dziecięcą i własną ślinę Kutasa walę następująco: -klasycznie łapiąc za skórkę i wykonując ruchy góra-dół, ściskam 1,2,3 trzema palcami potem całą dłonią, wałkuje między dwoma dłońmi, pocieram wędzidełko napletka, łaskocze go. W międzyczasie lubię pieścić jaja: głaszczę kilkoma palcami później całą dłonią worek mosznowy , łaskoczę go, intensywnie pocieram od odbytu wzdłuż środka worka do kutasa. czytaj dalej »
Opowiem wam dziwną historię, coś szalonego, spontanicznego i do dziś nie wierzę, że to się stało naprawdę. Poznałam go na czacie, dodam, że był to czat sex. Często tam klikałam, to z nudów, ale też dla odskoczni, bo problemy w moim związku dały mi tak popalić, że musiałam się gdzieś wyżyć. Lubiłam na początku klikać, ale po jakimś czasie, nastąpiła nuda. Te same pytania i wieczne wiercenie „jaką masz cipkę”, stało się męczące .Pewnego dnia zaklikał do mnie pewien Piotr. Na początku myślałam, że to kolejny bubek, niewyżyty i niespełniony szuka chętnej na numerek. Gadaliśmy i z biegiem tej rozmowy zaczął się wyłaniać, całkiem miły facet. Wymieniliśmy się gg i od tego dnia, klikaliśmy co dzień. O wszystkim, o moich problemach, o pracy, o zainteresowaniach. Dużo opowiadał o sobie i pomalutku skutecznie zaczął mnie uwodzić. Dokładnie wiedział co lubię i jak mnie podejść. Któregoś dnia zaproponował wymianę telefonów i zaczęło się. Klikanie, telefoniczne rozmowy, towarzyszyły nam bez przerwy, nie wspominając o milionach sms słanych w ciągu dnia. Bardzo go polubiłam i zaangażowałam się… nie było to uczucie, ale miło było mieć kogoś, kto tak się poświęca dla wspólnego kontaktu… Trwało to miesiącami i w końcu zapragnęliśmy się poznać. Ustaliliśmy spotkanie w środku Polski, bo on był z południa, a ja z północy. Pojechałam. Siedząc w przedziale uśmiechałam się, zdając sobie sprawę z niedorzeczności tej sytuacji, ale co tam raz się żyje. Zastanawiałam się, czy on rzeczywiście przyjedzie, tym bardziej, że ja wiedziałam jak on wygląda, a on nie. Jechał w ciemno, nie miał pojęcia, czy jestem ładna, sexowna i czy aby warto. Ustaliliśmy, że dostanę buziaka w policzek, gdy mnie zobaczy i mu się spodobam. Dojechałam na miejsce, telefonicznie mnie powiadomił, gdzie czeka.
czytaj dalej »
Początek roku szkolnego nie wydawał się zbytnio zachęcający. Znowu trzeba było wstawać do szkoły, mimo rozleniwienia w okresie wakacyjnym. Ale cóż, mus to mus. Pierwszy dzień w szkole jak zawsze był luźny, ponownie widziało się te same twarze i jak co roku ta sama paplanina od wychowawcy, o nudnym apelu nie wspominając.
W drugi dzień na pierwszej lekcji języka polskiego, poznaliśmy nową nauczycielkę. Wiek gdzieś około trzydziestki. Na pierwszy rzut oka całkiem zgrabna kobietka. Uwagę całej klasy skupiły jej piersi i sutki odbijające się od koszuli. Widocznie nie nosiła stanika. Lekcja jak lekcja, nowe obowiązki, kolejne lektury, no i przedstawienie się po kolei.
czytaj dalej »
Od dłuższego czasu nie byłem z żadną kobietą, pewnie dlatego, że nie jestem przystojnym typem faceta. Będąc samemu, do głowy uderza wiele pomysłów, choćby taki aby skorzystać z usług prostytutek lub galerianek. Z drugiej strony zawsze miałem obawę do takich usług, bo nigdy nie wiadomo co od takiej można złapać.
Przyjaźniłem się już 3 lata z jedną dziewczyną, ale to była tylko przyjaźń. Łączył Nas głównie jeden problem, a mianowicie brak zainteresowania płci przeciwnej. Różniliśmy się jedynie tym, że ja już miałem okazję uprawiać seks, a moja koleżanka Ola była dziewicą.
czytaj dalej »
Byłem długo i sam i nie pamiętam, kiedy ostatnio na poważnie związałem się z jakąś kobietą. Masturbowanie się już nie dostarczało mi przyjemności, brakowało w tym wszystkim drugiej połówki. Czytałem wiele na temat seksu, oglądałem mnóstwo filmów porno, ale co z tego skoro poznanej wiedzy nie mogłem wykorzystać w praktyce.
Pewnego dnia powiedziałem sobie – dość z tym, nie chcę tak żyć, chcę i pragnę namiętnego seksu, pragnę być z kimś, kto mnie pokocha takim jakim jestem. Wszedłem na jeden z bardziej popularnych portali randkowych, pisałem przez kilka dni z różnymi kobietami na chacie i gg, ale żadna nie była odpowiednia, do czasu gdy trafiłem na zdjęcie, raczej przeciętnej osoby. Napisałem do niej, a co tam, w końcu nie zaszkodzi napisać. Po kilku dniach, zaczęliśmy do siebie pisać coraz częściej, okazało się, że do pewnych spraw mamy identyczne podejście i zdanie. W końcu Ona zaproponowała, abyśmy się spotkali – zgodziłem się.
czytaj dalej »
Siedzę sam w pokoju, jest cicho, spokojnie i wiem, że nikt mi nie przeszkodzi w masturbacji. Uwielbiam się masturbować i pobudzać swoją wyobraźnię. Masturbacja pozwala mi wyładować napięcie i czerpać z jej wiele przyjemności.
Kiedy masturbuję swojego członka, wyobrażam sobie kobiety, które czasami widuję i mi się podobają. Wyobrażam sobie najróżniejsze pozycje seksualne, różne miejsca, nawet takie które tylko widziałem gdzieś na zdjęciach.
czytaj dalej »